DŻINSLOVE & LEE.

20/10/2014

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

 

Read More

POLA RUDNICKI x STELLA McCARTNEY.

15/10/2014

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

 

Read More

ON SUNDAY.

12/10/2014

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

by a lake.

09/10/2014

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Read More

FRIDGE COSMETICS.

06/10/2014

Image and video hosting by TinyPicImage and video hosting by TinyPic

Dzięki współpracy z fridge, marką kosmetyczną, testuję dla Was dwie pozycje z ich oferty. Przyznaję, nie znałam jej prędzej. Cieszę się jednak, że miałam możliwość sprawdzenia skuteczności kremów na własnej skórze. Co przekonało mnie do kooperacji z brandem? Plusów jest wiele, zacznijmy od początku. Po pierwsze, kremy fridge nie zawierają ani jednej substancji syntetycznej czy alkoholu, a ich okres ważności to jedynie dwa i pół miesiąca. Po drugie, każdy krem zawiera wiele substancji a potężnej wartości biologicznej ( min. 7 ), a wszystkie składniki roślinne produktów pochodzą z upraw ekologicznych. Fajnie, że każde opakowanie jest ręcznie napełniane, a krem jest sygnowany datą i podpisem osoby odpowiedzialnej.

„Lekki krem dla młodej skóry. Mocno nawilża otulając skórę delikatną mgiełką. Nie pozostawia tłustej warstwy, co czyni go idealnym preparatem do codziennej pielęgnacji młodej skóry – suchej, mieszanej i tłustej.” To zdanie producenta. Nie sposób się jednak z nim nie zgodzić! Kremów nawilżających mam wiele, moja sucha skóra potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji. Ten krem jej to gwarantuje. Rzeczywiście silnie nawilża cerę i stanowi odpowiednią bazę pod podkład. Stosuję go na co dzień, od ok. dwóch tygodni. Sprawdza się i jestem zadowolona z efektów jakie daje. Numer dwa to delikatny peeling do twarzy z bergamotką. Stworzony został na bazie krzemionki, ekstraktu z bławatka i olejku z bergamoty. Skóra po jego zastosowaniu jest dokładnie oczyszczona i przygotowana do dalszej pielęgnacji. Te dwa produkty tworzą razem zgrany i uzupełniający się nawzajem duet. Z czystym sumieniem mogę polecić go tym wszystkim, którzy cenią naturalne i niechemiczne kosmetyki. Naprawdę warto, spróbujcie i dajcie znać czy miałam rację.

Image and video hosting by TinyPic

 

ALL THINGS-FRIDGE.PL  

 

Theme by Blogmilk + Coded by Brandi Bernoskie